piątek, 16 lipca 2010

postheadericon Prognoza pogody na łykend

...zapowiada się wyśmienicie, o 8 rano pochmurno, słabe opady deszczu, temperatura 19 stopni (odczuwalna 14,6), jeżeli to się sprawdzi, to niedzielna 30-stka BNP powinna wyjść w miarę wiarygodnie, a nie tak jak tydzień temu...
czwartek, 15 lipca 2010

postheadericon KRACZĄCA 15

ZAPRASZAMY!!!
ILOŚĆ MIEJSC W AUTOKARZE RELACJI
3MIASTO > WASYLOWO (Sielpia) OGRANICZONA

więcej informacji wkrótce...

postheadericon Szesnacha

Wczorajszy trening dał wiele odpowiedzi na wiele pytań. W planie było 16km ciągłego, jednakże biegane w okolicy progu 2 mmol/l, czyli zakwaszenia około maratońskiego. Miałem pewną bazę z dwójek i tym się kierowałem. Plan był taki. Pierwsze 2km, spokojne do HR 175 a na kolejnych nie przekraczać 180, generalnie trzymać się 178-179 i tak też zrobiłem. Trening biegałem na "czarnej drodze" zczynając od "2" biegnąc do "8", następnie do "0", do "1" i do "0", czyli z kilkoma zbiegami i kilkoma podbiegami. Nie patrzyłem na czas, nie było to najważniejsze, więc nie było ciągłego myślenia, że jest za wolno, lub za szybko... Całość pokonałem w 58:20, co daje srednią na 1km 3'38. Zakwaszenie 2,3 mmol.l a średnie tętno 177. Jestem bardzo zadowolony z tego treningu, daje on dobry prognostyk przed jesienią. Teraz najważniejsze to nie przesadzić z treningiem, lekko zwolnić z prędkościami i dobić to kilometrażem. Najważniejsze jednak to monitoring mleczanów, bo łatwo jest przedobrzyć...

Dziś Iwona biega 12km ciągu, jestem ciekaw, jak wyjdą wszystkie parametry... zakwaszenie, średnie HR i prędkość... :)
środa, 14 lipca 2010

postheadericon The Stick, czyli... kijek

Od kilku tygodni "testuję go" na włąsnej skórze i jestem bardzo zadowolony. Kijek, "the stick" model sprinter, bardzo dobrze sprawdza się w wlace ze zmęczonymi mięśniami. Na początku, jak dobrałem się do łydek, myślełem, że padnę z bólu... ale z biegiem czasu, przyzwyczaiłem się i po każdym treningu, rozmasowuję zmęczone łydki, dwójki, czwórki, przywodziciele i jestem bardzo zadowolony z efektów oraz łatwości obsługi. Polecam każdemu biegaczowi, jako element regeneracji po treningu.

postheadericon II Półmaraton Ziemi Puckiej

17 dni zostało do II Półmaratonu Ziemi Puckiej, kolejnej imprezy, która stoi na drodze do Berlina. Start zaplanowany jest na godzinę 14, więc może być ciepło i parno niestety, ale nie ma co narzekać, trzeba robić swoje. Ten start potraktuję o tyle sprawdzianowo, że nie przygotowuję pod niego żadnego BPSu, będzie biegany prosto z roboty do maratonu, czyli z dużej ilości kilometrów i siły.
W tygodniu poprzedzającym start zaplanowałem na dodatek dwa mocne treningi, w celu nabrania wytrzymałości na trochę wyższych prędkościach, których od dawna unikałem, koncentrując się na pracy
w tlenie. W środę pobiegnę 3x3km lekko podprogowo + 2x500m mocno a w sobotę 10x1km również lekko podprogowo i mam nadzieję, że nie będzie to za mocne bieganie, bo na takie jeszcze przyjdzie czas.
Rok temu ten bieg rozgrywany był na innej trasie w większości biegnącej czarną drogą, dodatkowo pogoda była wręcz idealna. Nie było może zbyt chłodno, ale przed startem była ulewa a podczas biegu lekko kropiło, więc można było się sprężyć i pobiec całkiem przyzwoity wynik. Nabiegałem wtedy 1:13:22 i byłem 9-ty w Open.  Pamiętam, że od około 17-18km była mocna walka z Andrzejem, który gonił mnie przez kilka kilometrów i musiałem sporo się napocić, żeby z nim wygrać. Kończyłem 2 ostatnie km poniżej 3'20/km... Było naprawdę mocno, ale opłacało się :)
Z nowości treningowych... wczoraj 12km w przerwie między dwiema ulewami i burzą + 1,5km siły biegowej :) a dziś... szesnacha ciągłego... Jest co robić :)
wtorek, 13 lipca 2010

postheadericon Krajoznawczo

Wczorajszy trening, palnowo miał być bardzo spokojnym wybieganiem. Zaparkowałem pod leśniczówką i ruszyłem człapu człap w las, przed siebie, jakimiś nowymi dróżkami. Bardzo spokojnie, tętno w granicach 139 - 144, prędkość grubo powyżej 5'/km :) było fajnie, gdyby nie muchy i inne latające robale, masakra. Zrobiłem małą pętelkę i znalazłem się na 8km, czarnej drogi, więc puściłem się ;) asfaltem do "0" i z powrote do "4". W okolicy 5km, jakieś 10m przede mną wyszedł sobie jak gdyby nigdy nic dzik... duże zwierz, za nim drugi, nie co mniejszy, poem kolejny średni, 4 małe warchlaczki, znów średni a za nim zamykający stawkę kolejny większy osobnik :) a wszystko to nieopodal mnie. Super miejsce!
Po zaliczeniu 16km, z których ostatnie km nie co przyspieszyłem (śr/km 4'52, HRavg 145) zrobiłem 10 dynamicznych, wysoko bieganych czterdziesto sekundówek i zawróciłem do domu. To był dobry trening, wyszło w sumie 21,2km :)
niedziela, 11 lipca 2010

postheadericon Bieg dla Kasi... w obiektywie AM-Studio.eu ;)

Moja Iwonka
to ja :)
w sekretariacie zawodów
przed startem, z Krzyśkiem (krzymod)
zaraz ruszamy z tematem
3 słowa od "ojca prowadzącego"...
od lewej: Krzysiek Sarapuk i Marcin Sobczak
...ruszyła maszyna, po szynach ospale
sylwetka wyprostowana, biodra lekko wysunięte do przodu... ;)
4km i ucieczka, atak pod górę, i jazda ile nogi poniosą w dół
za mną Tomek Spaleniak, młody obiecujący triathlonista z UKS Tri-Saucony Rumia
Moja małżonka
Iwona z Danielem, mężem Majki Maj - Roksz
po biegu
licytacja pamiątek sportowych, z których całość pieniążków przeznaczona jest na pomoc w leczeniu Kasi
na zdjęciu bluza dresowa z Maratonu w Bostonie z autografem Gosi Sobańskiej
1, 2, 3, SPRZEDANE!
flaszeczka wiśnióweczki od Valdiego
...sprzedane
zegarek Timex z serii Ironmann, ufundowany przez Andrzeja Cechmanna
narty drewniane z kijkami bambusowymi powędrowały do mnie :)
bluza do biegania z półmaratonu i maratonu w Makau, przekazana przez Edytę Lewandowską

Wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego biegu - DZIĘKUJEMY!  a Kasi życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!







Mój profil na FACEBOOKU

Twój osobisty trener...

Szukasz pomocy w sprawach treningu biegowego?
Nie wiesz, jak zacząć, jak poprawić swoje rekordy życiowe, każdy trening staje się monotonny, nudny a czasy w kolejnych zawodach nie poprawiają się?

Może jesteś początkującym biegaczem i nie wiesz od czego zacząć?

Dobrze trafiłeś!
Napisz do mnie

TEST BIEGOWY

Jeżeli nie wiesz jak trenować, natłok informacji o strefach HR, HRmax, HRR, VO2max itp powoduje u Ciebie ból i zawroty głowy a sport tester wciąż piszczy i świeci podając co chwilę sprzeczne informacje, pomyśl nad wykonaniem profesjonalnego TESTU BIEGOWEGO mającego na celu dokładne wyznaczenie "zakresów treningowych" w oparciu o pomiar zakwaszenia i tętna.

Jestem do dyspozycji i czekam na kontakt!
z nimi współpracuję...