sobota, 9 lipca 2011

postheadericon ENJOY ORIENTEERING!!!

Za nami kolejne Mistrzostwa Świata Juniorów w Biegu na Orientację, jakie były? Udane, czy nie udane? Zgodne z założeniami a może nie? Już niedługo więcej na ich temat, ale tym razem po raz kolejny kilka a może więcej fotek ukazujących, jak ciężki i wyczerpujący jest to sport, jak jest piękny, ile potrafi dać satysfakcji oraz goryczy potrafi przynieść...





















 

















wtorek, 5 lipca 2011

postheadericon JWOC 2011

Mistrzostwa Świata Juniorów w Biegu na Orientację są już prawie w połowie dystansu. Zawodnicy startowali w sprincie po lęborskiej starówce oraz w longu, czyli biegu na długim dystansie, którego trasa prowadziła przez morenowe wzgórza wejherowskich lasów. Relacja, wyniki i wszystkie informacje dostępne są na oficjalnej stronie JWOC (www.jwoc2011.pl) a ja poniżej dla ciekawości zamieszczam kilka fotek, autorstwa mojej Iwonki.
Reprezentacja Francji
 Australia O-Team
STS-timing & Suchy
 Dania
 Japonia
przygotowania do sprintu
"lekko" zmęczona zawodniczka ze Szwajcarii
 tak wyglądała mapa do biegu sprinterskiego
 ??? :)
 opisy punktów na przedramieniu, kompas, mapa, atrybuty orientalisty
 grunt to dać z siebie wszystko
 ...i mieć ładnie pomalowane paznokcie
moja Iwonka z lwem
 :)
 Portugalia
 zawsze uśmiechnięci zawodnicy z kraju kwitnącej wiśni
po chwili odpoczynku, można wstać




czasem trzeba pomóc zawodnikowi podbić "metę"
 ostatnie metry...
 całe piękno orienteeringu
 Run 4 Fun - Orienteering no. 1!
chyba się zmęczył...
 pić!!!!
glebogryzarka
 analiza mapy po zawodach, nieodłączna część orienteeringu

zapraszam na www.jwoc2011.pl
trasa longu kategorii W 20
źródło www.jwoc2011.pl

trasa longu kategorii M 20
źródło www.jwoc2011.pl


trasa sprintu kategorii M 20
źródło www.jwoc2011.pl
trasa sprintu kategorii W 20
źródło www.jwoc2011.pl
trasa z przebiegami najlepszej trójki mężczyzn w kategorii M 20
2,9km - wynik zwycięzcy 15:07,7









poniedziałek, 4 lipca 2011

postheadericon hard core musi być...

Ostatnie dni przeleciały strasznie szybko, ledwo co się obejrzałem a to już poniedziałek. Czas biegnie szybciej niż szybko i sam się dziwię, że jeszcze wyrabiam i rozpoznaję dni. Wziąłem wolne w pracy, by pomóc przy organizacji JWOC 2011, więc zamiast odpoczywać i koncentrować się podczas urlopu na treningu to siedzę na mecie i łapię wbiegających zawodników, by w prawidłowej kolejności byli klasyfikowani w końcowym komunikacie. Fucha niczego sobie, w końcu to min. ode mnie zależą losy medalistów... ;) W każdym razie jest fajnie. Jest sporo starych znajomych, z którymi kiedyś ścigałem się w lesie (1990 - 2000) i co ciekawe jest również spora załoga miłośników mojego bloga z Łodzi, których serdecznie pozdrawiam i życzę połamania kopyt, kompasów itp. na kolejnych startach! Chłopaki, na sztafetach będzie blacha, jak nic!!!
Co do treningów, są wariackie i nieraz mówię sobie, chłopie zwolnij, opanuj się... w środę biegałem tempo 20 x 400m na krótkiej, bo 1 minutowej przerwie. Odcinki wychodziły po 1:18 (pierwsze 10) i po 1:16 (kolejne dziesięć), niby luźno i spokojnie, ale jednak weszło w nogi. Czwartek rowerowałem 40km, ale o tym napiszę kiedyś indziej... miałem małą awanturę, która prawie zakończyła się bijatyką...W piątek, niestety nic nie pobiegałem, nie byłem w stanie mentalnie ruszyć się... W sobotę za to zrobiłem całkiem przyzwoitą siłę biegową. N a150m podbiegu wykonałem 10 powtórzeń po 50m skipu A przechodzącego w 50m wieloskok zakończony 50m podbiegiem... co zwieńczyłem niedzielnym treningiem, gdzie po 11 godzinach pracy postanowiłem polecieć kolejne zaplanowane tempo. Tym razem 4 x 2km na 2'30" przerwie... Lekko obawiałem się tego treningu, gdyż nie byłem świeży i wypoczęty a trening biegałem po 20. Jak wyszło... cóż, nadspodziewanie dobrze. Pierwsza dwójka 6'52, kolejna 6'40, trzecia 6'48 i ostatnia 6'44. Miało być biegane w okolicy 6'58-7'00, ale noga się kręciła... Dziś jest poniedziałek, od 7 rano do 17 siedzieliśmy z Iwoną na JWOC a teraz wypadałoby coś polatać, pokręcić... najchętniej popływałbym w jeziorze, ale to może na jutro zostawię. Jutro, jako że jest dzień wolny w zawodach, zgłosiłem się do zawodów towarzyszących... to będzie mój pierwszy start w BnO chyba od jakiś 9 - 10 lat... Plan jest taki, polecieć spokojnie i się nie zaorać. Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować :) 

Mój profil na FACEBOOKU

Twój osobisty trener...

Szukasz pomocy w sprawach treningu biegowego?
Nie wiesz, jak zacząć, jak poprawić swoje rekordy życiowe, każdy trening staje się monotonny, nudny a czasy w kolejnych zawodach nie poprawiają się?

Może jesteś początkującym biegaczem i nie wiesz od czego zacząć?

Dobrze trafiłeś!
Napisz do mnie

TEST BIEGOWY

Jeżeli nie wiesz jak trenować, natłok informacji o strefach HR, HRmax, HRR, VO2max itp powoduje u Ciebie ból i zawroty głowy a sport tester wciąż piszczy i świeci podając co chwilę sprzeczne informacje, pomyśl nad wykonaniem profesjonalnego TESTU BIEGOWEGO mającego na celu dokładne wyznaczenie "zakresów treningowych" w oparciu o pomiar zakwaszenia i tętna.

Jestem do dyspozycji i czekam na kontakt!
z nimi współpracuję...